Klub motorowy PTTK Kielce - www.naczterykola.pl

Informacja o braku obsługi Flasha.





  • Zimowisko mimo wszystko - relacja

    // 02 lutego 2010

    Chodzę parę lat po tym świecie, ale takiej zimy nie pamiętam. Co prawda nie chwali się dnia przed zachodem słońca ale już dziś śmiało można powiedzieć, że w tym roku zima pokazała swoje prawdziwe oblicze. Piękna i sroga. Urocza i bezlitosna. Cieszy duszę, a jednocześnie uświadamia jakim jest dla wielu istot ciężarem. Andersen, Vivaldi i Kossak niechybnie ulegli jej urokowi dostrzegając za jej panowania czegoś więcej niż oczekiwania na wiosnę.
    .. i my nie próżnowaliśmy w ten zimowy czas. 12 załóg stawiło się pod dachem młodzieżowego schroniska w Nowej Słupi, mimo, że w chwili zbiórki termometry wskazywały minus 24 stopnie. Załadowano do samochodów siano i zboże, termosy z herbatką, aparaty fotograficzne i całą górę optymizmu. Zadanie dla drużyn - dotrzeć do paśników, budek, podsypów, śródpolnych remiz i dać zwierzynie tyle jadła, ile tylko się uda. Ileż było grzebania się w śnieżnych zaspach, by najprostszą drogą dotrzeć w miejsca gdzie latem nawet płaskim autochtoni „jeżdżają”. Off-road w śniegu to sztuka sama w sobie. Godziny spędzone na driftowaniu po zmrożonych ścierniach czy skakaniu z nasypów w nieprzewidywalne zaspy mają swój wyjątkowy urok. Byli też tacy, którzy pragnęli choć odrobinki błota pod kołami. Myśleli, knuli, aż dopięli swego – nie lada sztuczka – znaleźli błoto, w którym jak stare odyńce wytarzali się w ten zimowy czas. Było przednio! Podsumowanie wieczorną imprezą, a raczej bisem imprezy z piątkowego wieczoru wypełniło nasze dusze energią na najbliższe zimowe miesiące. Poranek zaś pokazał nam, że Pani Zima nie próżnowała w nocy. Minus 26 stopni. Jakich sztuczek trzeba było użyć, by rozmrozić galaretkę z oleju napędowego czy wskrzesić zupełnie nieme akumulatory. Lud świętokrzyski jednak jest zawzięty i metodą wymiany płynów ustrojowych i pożyczek prądów maszynki przywrócił do życia. W przepięknych promieniach słońca rozjechaliśmy się do domów z myślą, że nie taka zima straszna jak ją malują J Do następnej razy!
    Kędzior
    P.S. Rozwieźliśmy 800 kg zboża i 200 kg siana. Wnyków zebraliśmy niewiele – ledwie kilkanaście. Na długo w pamięci zostaną nam kuropatwy, które wcale nie uciekały przed nami i bażanty, które na widok człowieka idącego do podsypu zlatywały się jak gołębie na krakowskim rynku... no może trochę było ich mniej ;) Szczególne podziękowania dla drużyny KimMoto z Sandomierza, „Irków” z Sochaczewa i braci Staniek z Łagowa – każdemu kto potrzebuje naładować się pozytywną energią polecamy łikend w ich towarzystwie!

    "Zimowisko mimo wszystko" 2010 - galeria zdjęć

    zobacz wszystkie zdjęcia